Na początku to sama byłam wrogo nastawiona przez
moje koleżanki. Kiedy pierwszy raz posłuchałam jego
piosenki chyba oszalałam! Tak się zakochałam, żę na ścianie
mojego pokoju namaowałam jego portret...
Dobra, przyznaję przesadziłam....
No potem lekko otrzeźwiałam...
Kiedy kilka dni temu słuchałam muzy zobaczyłam go
jak rozmawiał z lady niną i znowu wszystko mi powróciło
W końcu wyszukałam na fejsie jego profil patrzę :
15 zajęcia taneczne bez ograniczeń wiekowych!!!
Byłam załamana, że na nie nie przyszłam..
No cóż, czasami ma się pecha...
Jednak w połowie potem patrzę zdjęcie wrzucone
2 minut temu.
Hah znowu świr, a że trudno się przyznać
nie mam konta na fejsie nie wiedziałam co zrobić
szybko zrobiłam konto...
Ale to nic nie dało nie zdąrzyłam...
Heh czsami tak bywa no nic to się poprostu nazywa
''Złośliwość losu''...
Ok, koniec za bardzo się rozpisałam
To na tyle
Pozdrawiam wszystkich i Dawida
Kaori ;333
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz